Aktualności

pią. 17.07.15 mb
HONOROWA NAGRODA SARP w 2015 r.

Kapituła tegorocznej edycji Honorowej Nagrody SARP składająca się z laureatów lat ubiegłych arch. arch. Antoniego Domicza, Mariana Fikusa, Macieja Miłobędzkiego, Zbigniewa Reszki oraz Prezesa SARP Mariusza Ścisło, na posiedzeniu w dniu 16 lipca br. ogłosiła, że to najwyższe stowarzyszeniowe wyróżnienie za całokształt twórczości otrzymają: arch. ANDRZEJ BULANDA i arch. WŁODZIMIERZ MUCHA.  

Uroczystość wręczenia Honorowej Nagrody SARP 2015, połączona z otwarciem wystawy dorobku tegorocznych Laureatów odbędzie się 11 grudnia br. w siedzibie Stowarzyszenia Architektów Polskich.

(za: ARCH dwumiesięcznik SARP)


sob. 22.12.12 MB
Wygrana w konkursie na mezuzę Muzeum Historii Żydów Polskich

Na konkurs nadesłano ponad 90 prac, z których jury wyłoniło siedmiu finalistów. Nasz projekt zakładał, że mezuza zostanie wykonana z cegły wydobytej z rogu dawnych Nalewek i Gęsiej, które niegdyś były centrum świata żydowskiego w Polsce i na świecie. W uzasadnieniu jury stwierdziło, że "zwycięska propozycja ma klasyczną formę i bogatą symbolikę. Charakteryzuje się prostą elegancją. Nie jest to jednak zwykła mezuza. Ta mezuza jest „niemym świadkiem” historii miejsca, gdzie obecnie znajduje się muzeum...Ten kawałek bruku to świadek wojennych zdarzeń,  ale umieszczony w muzeum staje się symbolem odrodzenia. To właściwy balans pomiędzy nowoczesnością i odniesieniem do historii."

Opinia Jury oraz nagrodzone prace na stronie Muzeum.

 


nie. 11.12.11 Admin
II nagroda w konkursie na koncepcję plastyczno-przestrzenną MHP

Z uzasadnienia Jury konkursu:

"Na szczególne wyróżnienie zasługuje proponowana architektura poszczególnych modułów wystawowych – klarowna i czytelna koncepcja prowadzenia ekspozycji. Ponadto pracę pozytywnie wyróżnia plastyczna koncepcja stworzenia korytarza będącego osią czasu wydarzeń z historii polski oraz propozycje dotyczące kącika dla dzieci w zakresie zwiedzania w różnych rolach społecznych"

Nagodzone prace na stronie MHP

śro. 21.09.11 mb
Nowy serwis www

Nowy serwis udostępniać będzie informacj o funkcjonowaniu pracowni i jej dorobku. Udostepniamy portfolio naszych prac, do którego dodawać będziemy ustawicznie starsze, niepublikowane projekty. Zapraszamy! Dodaj do ulubionych!

wto. 20.09.11 MB
Bulanda i Mucha Architekci 1991-2011

Z wielką przyjemnością informujemy o wydawnictwie podsumowującym dwadzieścia lat naszej pracowni: projekty, konkursy i realizacje. Książka autorstwa Adama Czyżewskiego zawiera teksty m.in.: M. Lesniakowskiej, K. Mycielskiego, R. Loeglera, M. Miłobędzkiego, B. Stelmacha.
Książka dostępna jest w dystrybucji Kolporter oraz w wybranch księganiach tematycznych. 
Bulanda i Mucha Architekci 1991-2011, Trygon, Warszawa, ISBN: 9788393020041, 200 stron, miękka okładka.

pią. 16.09.11 AB
Nasze dwudziestolecie

Dwudziestolecie działalności naszej pracowni to naturalny i dobry okres na podsumowanie dokonań, chwilę refleksji nad tym, co było dobre i wartościowe, a co się nie udało. To także pretekst do olbrzymiej pracy porządkującej i systematyzującej te wszystkie lata, godziny spędzone w archiwach, na serwerach i odgrzebywania z pamięci często niepozornych szczegółów, które składają się na obraz naszej działalności. Bez wyraźnego impulsu jakim jest publikacja, praca ta nigdy nie zostałaby wykonana. Stąd pomysł na książkę i wystawę – zamykające i podsumowujące pierwszy etap naszej działalności oraz rozpoczęcie nowego.

Nasz projekt gorąco wspierał Stefan Kuryłowicz. „(…) Jeśli nie teraz to kiedy?” – pytał retorycznie. „Nigdy nie ma czasu, pamięć zawodzi, archiwa niszczeją…”. Nikt nie mógł przypuszczać, że Stefana z nami nie będzie w dniu prezentacji książki. Dziękujemy Ci „Funiu” za tę, jak zawsze cenną, inspirację. Szkoda, że nie usłyszymy Twojej krytycznej, ale przyjacielskiej i rzetelnej, oceny naszej pracy.

Nasze życie zawodowe jest wpisane w transformację zawodu Architekta w Polsce. Ale tak w zasadzie to nic w naszej pracy i podejściu do zawodu się nie zmienia. Dalej sami projektujemy, rysujemy detale, nocami siedzimy nad konkursami, a na ostatnią chwilę kleimy plansze i na sygnale zawozimy je do organizatora. Tylko miarą upływającego czasu jest powiększająca się różnica wieku między nami a naszymi pracownikami. Kiedyś byli to bez mała rówieśnicy, dziś rówieśnicy naszych dzieci, ale może w tym jest sposób na pozostanie wiecznie młodymi duchem architektami

Jako przedstawiciele pokolenia rozpoczynającego pracę w okresie przełomu staliśmy się, w dużej mierze, beneficjentami otwarcia zawodu i przywrócenia mu przerwanej przez lata PRL-u pozycji. Mieliśmy poczucie uczestniczenia w czymś przełomowym, niezależnie od indywidualnego wymiaru zawodowego. Ten nastrój był zresztą wszechobecny w wielu innych dziedzinach życia. Szkoda, że tak szybko skończył się w wymiarze społecznym.

Te pionierskie początki w małym garażu na Żoliborzu będziemy zawsze mile wspominać. Wtedy powstały pierwsze projekty, konkursy, mozolnie zaczęła się krystalizować filozofia projektowa oraz struktury organizacyjne firmy.

Był to, co dziś jest trudne do wyobrażenia, czas przed-komputerowy, czas pracy ołówkiem, kredką, rapidografem, zapachu kalki, pierwszych fascynacji kserografem i faksem. Niewiarygodnie jak przez ten czas zmienił się warsztat architekta i standardy pracy. Pracownia architekta jest dziś zupełnie innym miejscem, inaczej pachnie, wygląda. Dalej jednak rysunek, myślenie kreską oraz konkurs jako forma wypowiedzi i zdobywania zleceń to podstawa naszej działalności. Staramy się nie ulegać fascynacji technologicznej, redukując ją do niezbędnego minimum, uważając, że architektura powstaje w głowie i niesie głębszy przekaz, niż fajerwerki wizualizacji, pokazujące w większości oszałamiające możliwości komputerowe przy całkowitym braku głębszych treści.

Jesteśmy, jak ktoś powiedział, „zwierzętami konkursowymi”, bez konkursów nie potrafimy żyć, a praca nad nimi jest, sama w sobie, przyjemnością, wyzwalającą potrzebną dawkę adrenaliny. Uważamy, że niezależnie od ostatecznych rozstrzygnięć każdy konkurs to nowe bezcenne doświadczenie, konieczność intelektualnego wysiłku, a także pouczająca konfrontacja ze sposobem myślenia konkurentów. Każda nieprzespana noc konkursowa, z perspektywy czasu tworzy wspomnienia. Z perspektywy dwudziestu lat liczba ponad stu konkursów, w które się zaangażowaliśmy jest szokująca. Nasze najlepsze realizacje są wynikiem wygranych konkursów. A te wygrane i niezrealizowane przyczyniły się do uzyskania innych ważnych kontraktów.

Kolejne żoliborskie siedziby na ulicach Tucholskiej i Mickiewicza, towarzyszyły nam przez kolejne lata rozwoju pracowni. Kształtowały wizerunek BIM. Były zawsze blisko domu, a w zasadzie, były naszym drugim domem. Przewinęła się przez nie rzesza studentów, młodych architektów, współpracowników. Wielu z nich funkcjonuje dziś samodzielnie na rynku. To też powód do satysfakcji. Doświadczenia zdobyte w naszej pracowni są przez nich wykorzystywane w paru, głównie warszawskich, pracowniach.

 - Andrzej Bulanda
sob. 10.09.11 EG
20 lat Bulanda, Mucha architekci

Elementem jubileuszu jest jesienne Garden Party, które odbędzie się 16 września w siedzibie naszej najnowszej realizacji WTS Deski, w programie m.in. : Promocja książki "Bulanda, Mucha Architekci 1991-2011" oraz wystawa "20 projektów na 20 lat"

ul. Zaruskiego 8, Cypel czerniakowski, Warszawa;

Wstęp za zaproszeniami od godz. 18.

sob. 16.07.11 EG
Klub sportowy Deski w Architekturze Murator

Dwukondygnacyjna budowla wpisuje się w klimat nadrzecznych przystani. Stanowi przedłużenie mało efektownej drewnianej budy – poprzedniej siedziby Desek. Andrzej Bulanda, współautor nowego budynku, a jednocześnie od 20 lat członek klubu, darzy ją tak dużym sentymentem, że postanowił uwznioślić za pomocą dodania do niej podobnej w ogólnym wyrazie, acz cywilizowanej i eleganckiej architektury. Żaden budynek nie dominuje stylistycznie; oba na wysokości pierwszej kondygnacji spięto obszernym tarasem stanowiącym rodzaj atrakcyjnej przestrzeni publicznej...

- Krzysztof Mycielski

 

Okładka numeru, autorstwa Ady Buchholc, będąca częścią tegorocznego cyklu twórców polskiej architektury prezentuje Andrzeja Bulandę i Włodzimierza Muchę.

nie. 05.06.11 Admin
Apartamentowiec na ul. Pięknej w Architekturze Murator

Działka znajduje się w centrum przedwojennej, luksusowej Warszawy, była jednak jedną z ostatnich niezabudowanych w formie pierzejowej w tym rejonie. Założeniem inwestora było stworzenie luksusowego budynku mieszkalnego odwołującego się do modelu kamienicy centrów europejskich miast, o bogatym detalu i klasycznej estetyce...